Eko samochód?
hardstylex, 22 sty 2012 o 22:21
Z bólem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że auta coraz rzadziej tworzone są po to, by nieść swoim kierowcom przyjemność. W minimalizacji przyjemności z jazdy skuteczne są przede wszystkim normy Unii Europejskiej, zmniejszające zużycie paliwa i emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Straty, jakie są tego konsekwencją, zauważyć można chociażby analizując osiągi najnowszych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem osiągów. Nawet samochody z silnikiem diesla, które niedawno dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi wadami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. W największym stopniu odczuwają ból jednakże posiadacze wersji sportowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też przyjazny środowisku samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny środowisku Leon ma szanse przyjąć się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu samochodów zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon 3, by – żyjąc w zgodzie z przyrodą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe udręki, powiązane z absurdalnie małym zasięgiem?










Brak komentarzy.